Wielorakość w jedności jest pochodzenia słonecznego w religii

Autor usiłuje wykazać, że w religii wszelka wielorakość w jedności jest pochodzenia słonecznego. Zwłaszcza bogowie podwójni, potrójni i poczwórni są słońcem, które pierwotnie jest jednością, a następnie zostaje zróżnicowane według swoich aspektów: są oni słońcem wschodzącym i słońcem zachodzącym, do których dochodzi następnie słońce w zenicie oraz podziemne słońce północne. Podział przestrzeni, kalendarz, właściwości liczb – są podobnego pochodzenia. Jedynie pewna ilość symboli wiełorakości w jedności, jak również większość podwójnych, potrójnych i poczwórnych istot mistycznych, nie będących bogami, zawdzięcza swoje powstanie wyobrażeniu Pioruna. Jednakże sama ich wielorakość sprowadza się do wiełorakości słońca: ta ostatnia została przetransponowana na Piorun, gdyż kult Pioruna, geniusza niszczycielskiego, który jest starszy od boga-Slońca, znalazł swój wyraz w nowym kulcie. Ogniowa natura Pioruna sprawiła, że stał się on spojrzeniem słońca, źrenicą jego oka, jego aktywną siłą, wreszcie jego duchem, uczestniczącym w aspektach słonecznego ciała. Słońce nie jest po prostu jednym z bogów, lecz jest bogiem pierwotnym i początkowym, który u wszystkich ludów znających rolnictwo narzucał się, począwszy od epoki neolitycznej, jako zapładniająca i twórcza zasada wszechświata. W ten sposób zrodziło się pojęcie boga, które spowodowało, że rełigia wyszła z wcześniejszego stadium „demonizmu“.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>