Uczony-artysta – Czarnowski

Wobec najwyższych wymagań stawianych samemu sobie, ten polihistor prawdziwy – w dzisiejszej socjologii francuskiej jeden z najwybitniejszych przedstawicieli szkoły durkheimowskiej i po Locie bezsprzecznie najwybitniejszy celtysta – posuwał się naprzód bardzo ostrożnie. Mozolna jest droga jego analizy, powolny proces zdobywania konkluzji, ciężka, długa i odpowiedzialna praca cyzelowania wyników ostatecznych. Ale za to dzieło skończone jest na- prawdę skończonym dziełem, o trwałości wyników i doskonałości formy: był stylistą świetnym, i polskim, i francuskim.

Uczony-artysta czy raczej artysta, którego tworzywem były zjawiska społeczne, w nieustannym dążeniu do prawdy i w stałej wątpliwości, czy aby osiągnięcia jego są dosyć jej bliskie a wyniki jego pracy nie zanadto odległe od doskonałości, ten prawdziwy uczony był człowiekiem czystym i szlachetnym. Prawdziwy bowiem uczony dostępuje szczęścia obcowania z Prawdą, która jest jedna mimo wiełorakości kształtów jej uzewnętrznienia, a obcowanie z Prawdą jest dostępne jedynie umysłom i charakterom prawym. Uczonego prawdziwego, człowieka prawego żegnamy dzisiaj.

Na żołnierskim cmentarzu składamy doczesne szczątki mężnego i bohaterskiego żołnierza Prawdy, który poświęcił jej całego siebie w tym bolesnym poczuciu, że choć mu dane było patrzeć w jej oblicze, dzieła swego na ziemi nie zdążył dokończyć. Pamięci jego, imieniem Polskiej Akademii Umiejętności i Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, składam hołd najgłębszy, a Pani, która była wierną towarzyszką jego życia, wyrazy szczerego żalu, przyjaźni i jeżeli to jest możliwe – pocieszenia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>