Jak przebiegają tłumaczenia techniczne

Tłumaczenia techniczne Warszawa, Wrocław – krok po kroku

Bez względu na to czy prowadzimy wielką firmę, czy też jesteśmy osobami prywatnymi, od czasu do czasu potrzebne są nam tłumaczenia techniczne. Na co dzień korzystamy przecież z różnego typu sprzętów i urządzeń, które muszą mieć polskie instrukcje, na tym właśnie polegają typowe tłumaczenia techniczne. Proces ich wykonywania jest dosyć skomplikowany i odbywa się w kilku krokach. Zanim jednak do nich przejdziemy warto wspomnieć jak znaleźć dobrego tłumacza technicznego. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że jest to osoba o wysokim wykształceniu. Tłumaczem technicznym nie zostaje się od tak i nie każdy ma do tego predyspozycje. Dlatego też, jeżeli trafimy na osobę kompetentną, to warto wziąć od niej wizytówkę, bo tak naprawdę nigdy nie wiadomo kiedy jeszcze tłumaczenia techniczne nam się przydadzą. Jeżeli zaś chodzi o szukanie dobrego biura, to możemy popytać wśród właścicieli innych firm, czy też wśród znajomych czy nie mogą nam kogoś takiego polecić. Jeżeli nie, to sami możemy przejrzeć lokalną prasę i ogłoszenia w internecie. Można tam znaleźć mnóstwo anonsów osób, które na co dzień wykonują tłumaczenia techniczne. No właśnie, a na czym dokładnie polegają takie tłumaczenia i jak one przebiegają w praktyce? Kilka słów o tym znajduje się w poniższym akapicie.

Tłumaczenia techniczne Warszawa, Wrocław – jak to wygląda

Jeżeli na biurko tłumacza technicznego trafia nowe zlecenie, to pierwszym krokiem jaki powinien on wykonać jest zapoznanie się z ogólnym zarysem tekstu. Trzeba bowiem wiedzieć, że tłumaczenia techniczne tak naprawdę nie mają wiele wspólnego z innymi tłumaczeniami wykonywanymi w wersji pisemnej. Tu nie ma miejsca na tak zwane lanie wody i konstruowanie długich zdań. Tłumacze techniczni muszą być bardzo precyzyjny, ale tłumaczenie jeden do jednego nie zawsze ma zastosowanie, bo w wielu językach po prostu nie ma takich samych słów. W związku z tym tłumacz techniczny ma niekiedy twardy orzech do zgryzienia i musi się nieźle namęczyć, żeby przekazać ten sam sens, zachować ogólną treść tekstu, a przy okazji nie używać zbyt wielu sformułowań. Dlatego też, tłumaczenia techniczne bardzo często potrzebują sporo czasu i kilkukrotnych prób podejścia. Wielu tłumaczy pracuje w ten sposób, że najpierw zapoznaje się powierzchownie z daną specyfikacją, potem przygląda jej się z bliska, szuka konkretnych wyrażeń, próbuje wykorzystać dostępne zamienniki, a dopiero na koniec zabiera się do całościowego tłumaczenia. W dobie naszych czasów tłumaczenia przeważnie przekazywane są w formie elektronicznej. Dokumenty najczęściej mają format PDF, albo umieszczane są w programie Power Paint, lub Excel. Jeżeli tłumacz chce dokonać wyceny, to najpierw musi przekonwertować tekst do jednego z popularnych formatów, następnie sprawdzić ilość znaków ze spacjami, a na koniec dokonać wyceny zlecenia. W związku z tym rzadko kiedy tłumacze dokonują już tłumaczeń w formie ręcznego pisma. Najczęściej wysyłają klientom gotowe pliki, co z kolei zmusza ich nie tylko do posiadania wiedzy z zakresu ich specjalizacji, ale także z informatyki i oprogramowania.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>