Romantyzm i wkroczenie folkloru do literatury

Niebawem przychodzi romantyzm i oto otwierają się wrota dla triumfalnego wkroczenia folkloru do literatury. To prawda, że nie folklor jako taki jest tam najważniejszy. Sprawa narodowa stoi ponad wszystkim. Ale właśnie z ludem, a zwłaszcza z masami ludu wiejskiego wiąże swoje patriotyczne nadzieje większość przodujących pisarzy. Pisarze ci wyobrażają sobie, że w ludzie odnajdą nieskalane źródło młodości, które karmiło Polskę w ciągu dziesięciu stuleci, a do którego drogę zgubili ich bezpośredni poprzednicy. Z pieśni epickich, towarzyszących krzepkiej młodości innych narodów i zachowanych aż do naszych czasów, Polska, o ile w ogóle kiedykolwiek miała epopeję – nie zachowała nic. Ubolewał nad tym już Krasicki, tłumacz Osjana. Polskie średniowiecze jest dość bezbarwne: minimalny udział w wyprawach krzyżowych, feudalizm bez wyraźnych kształtów, rozdrobnienie narodowe, ponure walki z sąsiadami ze wschodu – Litwinami, Rusinami, Tatarami. Z nieokreślonej masy ludzi skupionej wokół panującej dynastii – ludzi będących rzeczywistymi twórcami historii -niewiele wyłania się indywidualności, które mogłyby pobudzić imaginację poety szkoły romantycznej. I w dodatku są to jednostki, o których się bardzo mało wie, jak choćby pierwsi królowie. Tematy zaczerpnięte z dziejów wielkich walk z Zakonem Krzyżackim nie mogły służyć literaturze w nieskończoność. Następuje więc zwrot ku folklorowi i, pod wpływem myśli demokratycznej, tutaj szuka się źródeł narodowej oryginalności. Nie znaczy to, by romantycy mieli być z zasady miłośnikami tradycjonalizmu. Przeciwnie, wielu wyznaje poglądy wręcz rewolucyjne na miarę epoki, a jednocześnie cala ta plejada poetów i pisarzy, wśród których błyszczą największe nazwiska polskiej literatury, zgodna jest co do tego, by nic nie uronić z dziedzictwa idei, przekazanego przez przeszłość a wzbogacanego co dzień nowymi zdobyczami ludzkiego ducha.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>