ODPOWIEDŹ NA ANKIETĘ O PODPALENIE REICHSTAGU

– 1. Co sądzi Pan o podłożu i motywach procesu o podpalenie Reichstagu?

– 2. Jakie wrażenie wywarł na Panu przewód sądowy?

– 3. Jak Pan ocenia głąbią i zasiąg wstrząsu, wywołanego w opinii świata przez proces lipski?

– Proszę mi wybaczyć, że w odpowiedzi mojej nie będę się trzymał punktów ankiety. Gdy mnie doszła, sformułowanie tych punktów było już przestarzałe. Proces się skończył, wyrok zapadł, van der Luebbe został stracony. I choć wyrok uniewinniający nie jest dotychczas wykonany w stosunku do Tor- głera i do Bułgarów, choć trzymają ich wciąż jeszcze w więzieniu, można i należy dziś mówić o procesie lipskim jako o epizodzie historycznym zakończonym. Inną sprawą są oczywiście skutki tego procesu. Te można przewidywać – na omawianie ich jeszcze za wcześnie.

Opinię moją ogólną streścić mogę w jednym słowie: był zbrodnią. Był nią, z jakiegokolwiek punktu rozważać go zechcemy. Ci sami hitlerowcy z Goerin- giem na czele, którzy Reichstag podpalili, by uzyskać pozór dla tępienia „marksistów”, i którzy rozpętali prześladowanie tychże „marksistów” – stawiają przed sądem kilku spośród nich, jako winnych pożaru. Nie inną grę przypisuje tradycja Neronowi, który miał kazać podpalić Rzym, by następnie oskarżyć o to chrześcijan. Sprawca zbrodni popełnia nową i większą zbrodnię przerzucając odpowiedzialność na swe ofiary i karząc je. Nie sądzę, by można było inaczej zakwalifikować samo wytoczenie procesu.

Ale ten proces – jeśli nie z tymi samymi, to z innymi oskarżonymi z tego samego obozu – ten proces był nieuniknioną konsekwencją podpalenia samego Reichstagu. Skoro się raz zahrnęlo na drogę prowokacji, niesposób nie brnąć dalej. Skoro się raz, w imię racji stanu, by móc zacząć przeciwników tępić, dokonało zbrodniczego czynu, niesposób nie popełniać dalszych zbrodni, chociaż – jak dowodnie okazał proces lipski – zbrodnie te zawsze doprowadzają do popełnienia politycznych błędów. Takim błędem politycznym – oczywiście z punktu widzenia faszyzmu – był proces lipski. Żadne inne posunięcie nie skompromitowało tak hitleryzmu w oczach szerokiej opinii. Darmo sąd stwierdził w wyroku swoim, że podpalaczami są komuniści. Darmo usiłował zachować zewnętrzną dekorację rozprawy dwustronnej. W znacznym stopniu dzięki Dymitrowowi, ale także ze względów konieczności wewnętrznej, proces okazał całemu światu naocznie, czym jest faszyzm, okazał, że to rządy opętańców na usługach burżuazji, opętańców i gwaltowników, którzy nie cofają się przed żadnym fałszerstwem i przed żadnym okrucieństwem, byle zgnębić wroga klasowego. Proces lipski oddal wielką usługę sprawie uświadomienia wielkiej masy proletariatu. Okazał, czego ma oczekiwać od burżuazji, gdy ta czuje się zagrożoną.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>