O POTRZEBIE ŻYCIA DUCHOWEGO

Wiele złego słyszy się zewsząd o ideach w polityce – o tzw. ideologii i ideologach. Przeciwstawia się im hasła polityki praktycznej i program pracy realnej, polegające jakohy na ścisłym ważeniu środków i warunków działania oraz na bezpośrednim pomnażaniu własnego zasobu sił, rozumianych prawie wyłącznie jako potęga materialna i organizacyjna, zmierzająca do jej zdobycia.

Dalecy jesteśmy od obniżania znaczenia wyników w dziedzinie materialnej, od zwalczania dążeń w kierunku praktycznej ich realizacji. Najjaskrawszym objawem życia narodu normalnie się rozwijającego jest niezaprzeczenie jego działalność polityczna (w ściślejszym znaczeniu tego wyrazu), gospodarcza i społeczna. Ale najjaskrawszym tylko – nie najistotniejszym. Ani prawo bowiem, ani ekonomia, a tym bardziej polityka nie stanowią niezależnych dziedzin twórczości narodowej, o czym zawodowcy w tych dziedzinach skłonni są zapominać. Kierunek tych działań zależy od przedstawień społecznych ogólniejszych, od umiejętności względnego oceniania społecznych zjawisk i systematyzowania ich w zależności od uznanych wartości najwyższych, od tego właśnie, co się rozumie pod nazwą idei.

Im bogatszym jest życie ideowe narodu, tym – a priori i naturalnie caele- lis paribus – skuteczniejszą być musi jego polityka. Zasada naszych wieszczów pomnażania przede wszystkim potęgi duchowej narodu nie była li tylko mi- styczno-romantycznym urojeniem. Wypływała ona z genialnego ujęcia istoty zjawisk społecznych w ogóle, a warunków życiowych narodu polskiego w szczególności.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>