O POTRZEBIE ŻYCIA DUCHOWEGO CZ. II

Jak dalece zasada ta jest słuszną, uczy nas choćby historia łat ostatnich. Olbrzymia, materialnie potężna Rosja podbiła cały szereg narodowości i plemion, których – mimo że znaczna ich liczba stoi na dość niskim poziomie kulturalnym – wchłonąć nie umiała: życie duchowe poszczególnych plemion, w skład państwa wchodzących, nie miało około czego się skupić. Nie było w państwie rosyjskim i nie ma, że tak powiemy, naturalnego środka ciążenia dla kultury całej ludności. Toteż mimo przewagi materialnej narodowości panującej co dzień głowę podnoszą narodowości nowe i przeciwstawiająswą własną tradycję, acz ubogą, kulturze narodu panującego.

Z drugiej znów strony widzimy Finlandię, kraik ubogi, w ludzi niezasobmy, którego potęga materialna równa się zeru w porównaniu z siłami olbrzymiego sąsiada. Ale w ciągu stu lat obywatele kraiku tego wytrwale pracowali nad wzmożeniem własnej kultury. Nie ograniczyli się do zebrania pomników dawnej literatury i historii ojczystej: pokryli kraj siecią szkól: z uniwersytetu swego jedynego uczynili ognisko wiedzy, współzawodniczyć mogące z najznakomitszymi wszechnicami Europy: a przede wszystkim podnieśli w kraju całym kulturę obyczajową i patriotyczną do niebywałego poziomu. Z ludu drwali i rybaków uczynili naród obywateli, których serca rozgrzane są jedną wielką miłością – umiłowaniem kraju Kalewy, i jedną wielką ideą – kraju tego rozwoju i obrony.

I oto już od lat dziesiątków rybacy ci i drwale zwycięsko przeciwstawiają swą czysto duchową potęgę mocy sąsiada, który mógłby ich z łatwością rozgromić w dni kilka.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>