Humanizm Zielińskiego

Humanista. Jest nim w pełni Zieliński. Pośwdęcił się całkowicie badaniu ducha starożytnego w tych jego wytworach, które najwszechstronniej i najbardziej wyraziście odzwierciedlają wewnętrzne przeżycia ludzkie w religii, w literaturze. w słowie pojętym w znaczeniu najszerszym. Praca Zielińskiego nad tragedią grecką, dzieła jego, poświęcone Sofoklesowi i zwłaszcza Eurypidesowi, są – jak dzięki artykułom jubileuszowym wiadomo dziś nie tylko specjalistom – podstawowymi, takimi, które przy badaniach dalszych muszą być brane za punkt wyjścia. Tak np. zanalizowawszy drobiazgowo reminiscencje spotykane u twórcy Medei i Hippolitosa, Zieliński z jednej strony rzucił nowy snop światła na metodę pracy starego dramaturga, a z drugiej – zdołał odtworzyć nie tylko wątki zasadnicze, ale nawet w szeregu wypadków przebieg akcji niektórych tragedii zaginionych. Zainicjowane i dokonane przez uczonego naszego studia nad rytmiką prozy kunsztownej doprowadzają do odkryć w pełnym tego słowa znaczeniu. Obecnie każdy początkujący klasyk wie już, na czym ta rytmika polega, cały szereg badaczów studiuje ją. Wszystko jednak, co jedni wiedzą i co drudzy robią, opiera się na pracach Zielińskiego. Ten nie zadowala się zaś tymi i wielu innymi studiami filologicznymi formy, choć one same wystarczyłyby do ugruntowania jego powagi naukowej. Poza utworem dostrzega on twórcę i środowisko, do którego należał twórca. Drogą mozolnych dociekań, w niemniejszej mierze drogą intuicyjnej, prawdziwie genialnej rekonstrukcji, w której tyleż jest daru artystycznego, co metody naukowej – twórcę i środowisko odtwarza on tak, że stają przed nami żywe, świeże, jakby między nimi a nami nie było przedziału tysiącleci.

Humanizm Zielińskiego ma bowiem to wspólne z humanizmem epoki Odrodzenia, że łączy się w nim zainteresowanie naukowe z entuzjazmem artysty. Słusznie jeden z telegramów jubileuszowych, podpisany wielkim w nauce światowej nazwiskiem, sławił w Zielińskim wiecznie młodego mistrza osiwiałych już uczniów. Mistrz nie jest jedynie przedmiotu swego głębokim znawcą. Kocha go płomiennym sercem jak młodzieniec i talentem swym wyczarowuje z prochu zmarłych dawno ludzi i wymarłe światy.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>