Decentralizacja państwa pruskiego

Jakież wyjście mają konserwatyści z tej trudnej sytuacji? Jedno tylko: decentralizację państwa pruskiego. Dziś jeszcze centralizm jest w interesie junkrów, rządów konserwatywnych i absolutystycznie usposobionej Korony. Staje się niebezpieczny dla nich z chwilą demokratyzacji Sejmu centralnego. Ażeby temu zapobiec, jedynym sposobem jest – według autorów programu – przeniesienie praw sejmu berlińskiego na sejmy prowincjonalne, które dziś są tylko ciałami doradczymi, wiodącymi żywot suchotniczy. Sprawy wspólne byłyby załatwiane przez delegacje sejmów prowincjonalnych. Junkrowie uratowaliby w ten sposób swoją pozycję. Mogliby w tych prowincjach, w których autorytet ich ma silną podstawę historyczną i ekonomiczną – jak na Pomorzu, w Marchii, w Prusach Wschodnich, na Śląsku – opanować zupełnie sejmy, pozostawiając ludowcom, katolikom, wołnomyślnym i socjalistom wolność zwalczania się wzajemnego w -sejmach prowincji zachodnich.

Że na takiej kombinacji Polacy wyszliby dobrze – to pewna. W autonomicznym Poznańskiem mieliby 72%> posłów w Sejmie, w Prusach Królewskich 29%, na Śląsku 2% h Słowem – trzeba wejść w przymierze z konserwatystami, program decentralizacji im przedstawić, a ci, jako ludzie interes swój rozumiejący, na pewno z zachwytem wezmą się do przebudowy państwa pruskiego, przy czym i Polacy dostaną swoją autonomię.

Jest to tak piękne, że trudno się na to nie zgodzić, aby tylko konserwatyści i junkrowie zechcieli zrozumieć swój interes tak, jak go rozumie p. Quaestor, autor artykułów w „Słowie“. Całe nieszczęście, że z tej różowej nadziei trzeba skwitować.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>