Człowiek

Co rozumiemy pod słowem „człowiek” i jaka jest definicja „rozwoju”? Ostatnie odkrycia na Dalekim Wschodzie (koło Pekinu), na Jawie, w Palestynie i w Afryce doprowadziły do ogólnie przyjętej konkluzji, że człowiek rozwinął się stopniowo z wczesnych prymatów (jeden z rzędu ssaków) w istoty reprezentowane przez wiele ras ludzkich zamieszkujących obecnie Ziemię. W okresie rozwoju człowieka z tego samego pnia wyrosły również inne gałęzie istot żywych, a mapy człekokształtne i zwierzokształtne rozwinęły się stopniowo także w tym mniej więcej okresie czasu. Małpy człekokształtne i zwierzokształtne mogą więc być w pewnym sensie uważane za naszych dalekich kuzynów, nie są jednak naszymi przodkami. Kiedyż więc z gałęzi człowieczej wyszła pierwsza istota, która stała się człowiekiem – rodzajem Homo? Niektórzy uczeni skonstruowali „drzewa genealogiczne”, aby pokazać tych kilka gałęzi rozwijających się z pierwotnego pnia. Jedno z pierwszych „drzew” narysował Sir Arthur Keith w swej Antiquity of Man (Starożytność człowieka). Rozgałęzione drzewo w przejrzanym wydaniu pracy profesora E. A. Hootona Up from the Ape (Począwszy od małpy człekokształtnej) stanowi jedno z najnowszych usiłowań rozwiązania tego skomplikowanego i trudnego problemu. Na szczęście w ciągu ostatnich 20 lat dokonano wielu nowych odkryć i przeprowadzono dokładne studia anatomiczne wielu szkieletów, a szczególnie czaszek, co rzuciło wiele światła na przemiany, przez jakie przeszły małpy człekokształtne i małpoludy. Przemiany te odbywały się stopniowo, lecz w żadnym razie nie szły w linii prostej. Na przykład bardzo wczesny małpolud z Jawy (Pithecanthropus ) i bardziej podobna do człowieka małpa człekokształtna z Afryki (Australopithecus ) chodziły w postawie wyprostowanej, jednakże prawdopodobnie ledwo potrafiły mówić, podczas gdy ludzie z młodszych geologicznie warstw w Niemczech (Neandertal) i z Francji (jaskinia Le Moustier) chodzili, czy „kiwali się” z beku na bok podobnie raczej do małp człekokształtnych : sądząc jednak z istniejących dowodów anatomicznych, prawdopodobnie posługiwali się mową artykułowaną, a na pewno umieli posługiwać się ogniem. Niektórzy badacze przychylają się raczej do zdania, że pitekantrop i australopitek były bliżej spokrewnione z człowiekiem niż neandertalczyk. Dochodzimy więc do zasadniczego pytania: Czy definicję „człowieka” należy ustalić na podstawie cech anatomicznych, czy na podstawie jego osiągnięć, czy też według jakichkolwiek innych kryteriów? Jeżeli przyjmiemy, że o definicji „człowieka” decyduje jego wyprostowana postawa, co można ustalić według szczątków szkieletów, musimy wówczas być przygotowani na objęcie mianem „człowiek” istot z Afryki, których osiągnięcia kulturowe są nam znane w bardzo małym zakresie lub nie znane wcale, a wykluczenie „zwierzęcia” z Neandertal, które umiało posługiwać się ogniem i wytwarzało narzędzia. Podobnie, jeżeli sądzimy nie według chodu w postawie wyprostowanej, lecz według braku na przykład wielkich kłów, wówczas powinniśmy zaliczyć do rodzaju Homo bardziej małopodobne (sądząc z postawy) szkielety z Niemiec i Francji.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>