Bogowie celtyccy

Bogowie celtyccy są przeważnie bogami lokalnymi, bogami rzek, źródeł, lasów albo pojedynczych klanów i plemion. Od jednego z nich, którego Rzymianie upodobnili do swego Dispatra, pochodzą ludzie. Wszyscy ci bogowie są jednocześnie uosobieniami potęg, rządzących płodnością i wzrostem roślinności. Wspólną ich matką jest bogini Anu, której imię pochodzi przypuszczalnie od pierwiastka pan – pan-is, bogini dostatku i żywicielka, w której autor rozpoznaje Ziemię-Matkę. Mitologia irlandzka dzieli bogów na dwa wrogie obozy: jeden – bogów dobrych i sprzyjających rozwojowi roślinności, drugi – bogów śmierci i uwiądu, które zmagają się w dnie świąt uroczystych. Owe święta zaś są datami przełomowymi dla rolnictwa, są to bowiem: 1 maj, od którego rozpoczyna się najbujniejszy rozkwit roślin, 1 sierpień, czyli pora żniw, i 1 listopad, gdy roboty w polu już są skończone.

Ofiarę celtycką, która jest z reguły ofiarą boga albo króla, rozumie autor jako zabicie uosobienia roślinności, zamierającej dla wzmocnienia roślinności przyszłej. Przewaga zaś bogiń nad bogami tłumaczy się tym, że rolnictwo było początkowo zajęciem kobiecym.

Siedzibą bogów jest kraj opływający w rozkosze: lokalizowany bywa zwykle za morzem zachodnim. Dusze zmarłych tam nie idą – mimo że Celtowie wierzyli w byt zagrobowy, i to w byt szczęśliwy. Zamieszkują one przy ciałach pod ziemią.

Mac Culloch jest zapewne zbyt przejętym teorią kultów agrarnych Fra- zera, wobec czego fakty oświetla jednostronnie, a często nawet zadowala się nadzwyczaj ryzykownymi interpretacjami. Ale już to samo, że dał nam syntetyczny obraz pogaństwa celtyckiego z punktu widzenia dotąd nie wyzyskanego, przyczynia się do postępu badań mitologicznych. A obok tego książka obfituje w bystre spostrzeżenia i krytyki, z którymi przyszli badacze będą musieli się liczyć.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>